
Jeśli na wyprawie do lasu lub pobliski targ udało ci się upolować kilka ładnych borowików, koniecznie zrób przepyszne wspaniałe carpaccio z rukolą i oliwa truflową. Mlaskanie, cmokanie i mruczenie z rozkoszy dozwolone, a nawet wskazane. Najszlachetniejsze polskie grzyby podane całkiem na surowo, jedynie z rukolą i doskonałej jakości oliwą truflową rozpływają się w ustach. Koniecznie oprósz je najlepszej jakości solą morską, taką jest fleur de sel*, chociaż jeśli jej nie masz, użyj mielonej soli morskiej gruboziarnistej. Warte grzechu, warte wycieczki do lasu, warte lampki wina - obowiązkowe tej jesieni!
dla każdej osoby
kilkanaście liści świeżej Rukoli
po jednym ładnym prawdziwku
sól morska – najlepiej fleur de sel*
różowy pieprz
oliwa truflowa
Prawdziwki – tylko świeże i młode, najładniejsze z całego koszyka okazy – przetrzyj delikatnie zwilżoną ściereczką. Pokrój je w cieniuteńkie plasterki. Talerze, na których chcemy podać carpaccio, skrop delikatnie oliwą aromatyzowaną truflami i ułóż na niej kilka listków Rukoli, a na wierzchu plasterki prawdziwków. Oprósz lekko fleur de sel* i pokruszonym w palcach różowym pieprzem. Całość delikatnie skrop oliwą truflową, zawiń talerze w folię i odstaw na kwadrans do lodówki. Podawaj z ciabattą lub bagietką do wycierania sosu z talerza.
* Fleur de sel, czyli kwiat soli, to najdoskonalsza i najdroższa odmiana ręcznie zbieranej soli morskiej, nazywana tak ze względu na kształt jaki przybierają kryształki zbierające się na samym szczycie basenów solankowych, z których uzyskuje się sól morską. Fleur de sel należy przechowywać w szczelnych słoiczkach. Tę najcenniejszą produkuje się w Bretanii na słonych bagnach.
HAPPYMORE od kuchni powstaje dzięki współpracy z ChilliBite.pl