
W szare, bure, zimne i deszczowe dni późnej jesieni aromatyzujemy i rozgrzewamy nasz dom miasteczkowymi wypiekami. To także doskonały wstęp do przygotowań przed Bożym Narodzeniem.
Wprawdzie zupełnie nie rozumiem fascynacji i zamiłowania do masła orzechowego większości amerykańskich znajomych, jednak czasami daję się namówić maleńtasom na upieczenie ciasteczek z masła fistaszkowego. I przyznam, że są naprawdę smaczne.
200g miękkiego masła
350g cukru
270g masła fistaszkowego
100g jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka esencji waniliowej
350g mąki
W misce utrzyj masło z cukrem, dodaj masło fistaszkowe, jogurt, proszek i esencję waniliową. Dodawaj partiami mąkę i dokładnie wymieszaj, aż powstanie gładkie ciasto. Jeśli ciasto jest bardzo luźne, można schłodzić je ok. 30 min w lodówce, ale nie jest to konieczne. Z ciasta zrób kulki nieco większe niż orzech laskowy i układaj je na blasze wyłożonej pergaminem. Lekko je spłaszcz jednocześnie wycinając regularny wzorek z pomocą kratki do robienia frytek. Piecz ok. 12 minut w temperaturze 175°C.
HAPPYMORE od kuchni powstaje dzięki współpracy z ChilliBite.pl